2026-05-12
Świadoma pomoc dzikim zwierzętom – szkolenie w Strumieniu
Co zrobić, gdy przy drodze leży potrącona sarna, młody zając siedzi samotnie w trawie albo ptak wygląda, jakby wypadł z gniazda? Takie sytuacje mogą zdarzyć się każdemu na spacerze, w ogrodzie, przy domu, na drodze albo w pobliżu lasu. O tym, jak reagować rozmawiano podczas szkolenia „Jak mądrze pomagać dzikim zwierzętom”, zorganizowanego 7 maja przez Urząd Miejski w Strumieniu w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Strumieniu.
Spotkanie poprowadził Jacek Wąsiński z Leśnego Pogotowia, od lat zajmującego się ratowaniem, leczeniem i rehabilitacją dzikich zwierząt. W szkoleniu uczestniczyli strażacy, policjanci, mieszkańcy oraz burmistrz Anna Grygierek, jej zastępczyni Magdalena Suchanek-Kowalska i Paulina Pasierbek, kierownik Referatu Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego, która była pomysłodawczynią spotkania.
Nie był to teoretyczny wykład o przyrodzie, ale lekcja postępowania w sytuacjach, w których liczą się spokój, szybka ocena zagrożenia i wiedza, kiedy naprawdę trzeba interweniować.
– Zależało nam na szkoleniu, które pomoże szerzyć ideę świadomego pomagania dzikim zwierzętom. Sama dobra wola nie wystarczy. Potrzebna jest wiedza, spokój i świadomość, że na pierwszym miejscu zawsze jest bezpieczeństwo człowieka. Chcieliśmy pokazać, kiedy należy reagować, kiedy wezwać specjalistów, a kiedy najlepszą pomocą jest pozostawienie zwierzęcia w spokoju - mówiła burmistrz Anna Grygierek.
Główne przesłanie szkolenia było proste - pomagać trzeba mądrze. Nie każde młode zwierzę znalezione bez matki jest sierotą, nie każdy ptak siedzący na ziemi wymaga zabrania, a sarna leżąca w trawie nie zawsze potrzebuje interwencji. Czasem najważniejsze jest zachowanie dystansu, spokojna obserwacja i konsultacja ze specjalistą.
Młode zające i koźlęta saren często pozostają same przez wiele godzin. Nie oznacza to jednak, że zostały porzucone. Matki wracają do nich na karmienie, a swoją nieobecnością chronią młode przed drapieżnikami. Zabranie takiego zwierzęcia z miejsca znalezienia może więc wyrządzić mu więcej szkody niż pożytku. Podobnie jest z młodymi ptakami, które często opuszczają gniazdo zanim dobrze nauczą się latać, ale nadal są karmione przez rodziców.
Interwencji wymagają przede wszystkim zwierzęta ranne, osłabione, potrącone, zaatakowane przez psa lub kota albo znajdujące się w miejscu niebezpiecznym. W takich przypadkach trzeba działać, ale nadal spokojnie i ostrożnie. Przy małych rannych zwierzętach obowiązuje zasada 3C - cicho, ciemno, ciepło. Zwierzę można zabezpieczyć przy użyciu rękawic, koca albo materiału i umieścić w pudełku z dostępem powietrza. Nie należy go jednak głaskać, przytulać, pokazywać dzieciom ani karmić na własną rękę. Dla dzikiego zwierzęcia kontakt z człowiekiem nie jest pocieszeniem, lecz ogromnym stresem.
Szczególnej ostrożności wymagają większe zwierzęta, między innymi sarny, dziki, lisy czy borsuki. Nawet ranne mogą być niebezpieczne albo zestresowane. Nie wolno ich łapać, gonić ani samodzielnie przenosić. Najważniejsze jest zabezpieczenie miejsca, odsunięcie osób postronnych, ograniczenie hałasu i wezwanie pomocy. Jeśli zwierzę weszło na posesję, do garażu albo budynku gospodarczego, często najlepszym rozwiązaniem jest umożliwienie mu spokojnego wyjścia i wycofanie się.
Prowadzący docenił również podejście Strumienia do tego tematu. - To przykład samorządu, który nie ma problemu z tym, żeby pomóc zwierzętom. Bywa, że takie sprawy traktowane są jak zło konieczne, coś przypisanego do gospodarki komunalnej i załatwianego przy okazji. W Strumieniu widać inne podejście. Będę was wskazywał jako gminę, która dba o swoją przyrodę - mówił Jacek Wąsiński.
W przypadku znalezienia rannego dzikiego zwierzęcia należy podać dokładną lokalizację, opisać jego stan i, jeśli to możliwe, pozostać na miejscu do czasu przyjazdu pomocy. Leśne Pogotowie przyjmuje zgłoszenia pod numerem 605-100-179. Przy zdarzeniach drogowych, zagrożeniu dla ludzi lub zwierzęcia można kontaktować się także z policją albo numerem alarmowym 112.
Szkolenie w Strumieniu pokazało, że ochrona przyrody często zaczyna się od prostych decyzji - telefonu, zachowania dystansu, zabezpieczenia miejsca i rezygnacji z odruchu, który wydaje się dobry, ale dla dzikiego zwierzęcia może być niebezpieczny. Mądra pomoc zaczyna się z kolei od pytania, czy naprawdę trzeba interweniować, a jeśli tak, jak zrobić to bezpiecznie.
Pozostałe aktualności:
-
5 czerwca Urząd Miejski będzie nieczynny
2026-05-28 -
Urząd ewakuowany - ale to tylko ćwiczenia
2026-05-26




































